Rozmowa z Izabela Miedejszo (2PU)
MusicSerwis.com.pl: Jaki Twoim zadaniem jest największy sukces 2PU.
Izabela Miedejszo: Największym sukcesem zespołu 2PU jest wydanie obecnej EPki "Twoja wina". Oczywiście nie można pominąć debiutanckiej płyty zespołu wydanej przez Universal Music, co jest niewątpliwie wielkim sukcesem i prestiżem. Jednak najnowsza produkcja to nasze największe osiągniecie z pewnością ze względu na to, że tym materiałem powracamy na rynek oraz dlatego, że brzmieniowo udało nam się osiągnąć niemalże w pełni zamierzony cel. Ten materiał to pewnego rodzaju spełnienie, nikt nie ograniczał nam czasu na produkcję a do tego udało nam się zrealizować mastering w Nowym Yorku w studiu Universal Music. Peter Doell, który zajął się masteringiem to niezwykle ceniony i uznany inżynier dźwięku, był nominowany do nagrody Grammy i realizował wiele światowych produkcji. To on nadał finalny kształt naszym nagraniom. Muzycznie to z pewnością nasz największy sukces.
Powstaliście w roku 2001, bardzo szybko podpisaliście umowę z Universal Music Poland. Zaowocowało to płytą. Czy nie macie wrażenie, z perspektywy czasu, że wszystko zaczęło toczyć się za szybko? Po 4 latach autorska płyta!
Myślę, że płyta pojawiła w najbardziej odpowiednim momencie. Był przygotowany solidny materiał, który w pełni uznania doczekał się nagrania i wydania. To prawda, że wszystko zaczęło toczyć się szybko, ale myślę, że w pozytywnym tego słowa znaczeniu, a do tego w dobrym kierunku. Tuż po wydaniu płyty 2PU zagrało trasę koncertową odwiedzając ponad 20 największych miast w Polsce oraz zagrało na największych festiwalach takich jak Woodstock czy Union of Rock w Węgorzewie. Dzięki temu zdobyliśmy mnóstwo fanów i zaczęliśmy być rozpoznawalni na ogólnopolskim rynku muzycznym. Ludzie cieszą się, że wracamy z nowym materiałem. Mamy bardzo dużo pozytywnych odzewów w związku z pojawieniem się nowej EPki i nie ukrywam jest to bardzo budujące.
Wiesz „piję” do tego, że mnóstwo ludzi mówi, że rock się nie sprzedaje, nie jest to muzyka komercyjna. Nagle młody zespół rockowy, silnie grający dostaje życiową szanse, wydać płytę dla potężnego wydawcy. Co Twoim zdaniem wyróżnia 2PU od innych młodych zespołów nie tylko rockowych.
Wbrew wielu opiniom rockowa muzyka sprzedaje się na świecie bardzo dobrze. W naszym kraju faktycznie jest z tym troszkę gorzej, ale Rock po pewnej stagnacji powraca w wielkim stylu i zaczyna być coraz bardziej modny. Gramy tą muzę, ponieważ jest ona naszą pasją, czymś bez czego nie możemy żyć i tu nie chodzi o pieniądze, po prostu robimy to co kochamy i chcemy dzielić się tym z innymi. Na brak zwolenników naszej muzy też nie możemy narzekać, co daje nam jeszcze większego kopa i napędza do tworzenia nowych kawałków. Gdybyśmy chcieli robić na tym biznes to już dawno przestalibyśmy się tym zajmować. Nasza muzyka nie jest jednoznacznie klasyfikowalna, gdyż oprócz nowoczesnego rockowego brzmienia i gitarowych riffów znajdziesz u nas melodyjne śpiewanie podparte tekstami, które przekazane w ten sposób bardzo dobrze trafiają do odbiorcy. Co więcej, w naszym kraju jest dość spory deficyt na solidne kapele z kobiecym wokalem. Myślę, że w tą lukę wpasowujemy się idealnie.
Wydaliście 2 płyty dla Universal, teraz na rynku pojawia się naprawdę ciekawa EPka. Czuć w Waszej muzyce pewną siłę ... co teraz ? jakie macie najbliższe plany?
Nasza muzyka zawsze emanowała wielką energią i chcemy, aby było tak nadal. Nasze najbliższe plany związane są z wydaniem płyty długogrającej, na której chcielibyśmy zmieścić więcej utworów. W najbliższym czasie z pewnością będziemy się skupiać na przygotowywaniu kompletnego materiału na longplaya. W międzyczasie będziemy również koncertować i promować naszą nową EPkę „Twoja Wina”.
Czy „Twoja Wina” to materiał, który otwiera nowy etap w historii zespołu? Wydając ten materiał myśleliście też pod takim kontem?
Uważam, że "Twoja Wina" to zupełnie nowy etap, chociażby z tego powodu, że zmienił się skład. To jest tak zwana „świeża krew”. Każdy z nas wnosi coś nowego do zespołu, zarówno brzmieniowo jak i koncepcyjnie i wydaje mi się, że Epka jest tego odzwierciedleniem. Z pewnością 2PU powróciło na rynek ze zdwojoną mocą i energią.
Powiedź mi od czego zaczęła się Twoja przygoda z muzyką, jakiej muzyki słuchasz w domu.
Jakieś 6-7 lat temu wpadła mi w ręce płyta zespołu System Of A Down "Toxicity" i od tamtej pory zakochałam się w mocnym brzmieniu. Zaczęłam odkrywać kolejne zespoły. To był okres buntu, gdzie miałam swoją „ekipę”, w której wszyscy słuchali tego rodzaju muzyki. Nosiło się glany, łańcuchy i inne gadżety, które miały obwieszczać światu, że słucham ostrego grania :). Oczywiście wraz z dojrzewaniem zmieniają się gusta, styl itd. Na dzień dzisiejszy nie jestem już tak zamknięta na inne gatunki muzyczne, jednak nie ma dnia, bym nie posłuchała takich zespołów jak np. Papa Roach, In Flames, Killswitch Engage, Runchy, Guano Apes czy Deftones.
A śpiewanie, co skłonił Cie do śpiewania w zespole rockowym.
Zamiłowanie do śpiewania miałam już od małego, chętnie brałam udział w różnych zajęciach, często też jeździłam na szkole konkursy wokalne, no i oczywiście uwielbiałam lekcje muzyki :D. Później, gdy odkryłam rocka, nie widziałam dla siebie innej opcji jak śpiewanie właśnie tego rodzaju muzyki. Poznałam naszego obecnego basistę Wicka i zaczęłam z nim współpracować, dzięki niemu nabrałam trochę doświadczenia, jak i pokory. W późniejszym czasie dzięki Krzysiowi Tofilowi - wcześniejszemu perkusiście 2PU razem z Wickiem poznaliśmy gitarzystę zespołu Jacę. Było to dla mnie momentem przełomowym w mojej "karierze" wokalnej i utwierdziło mnie jeszcze bardziej w przekonaniu, że granie muzyki rockowej jest tym, co chcę robić i bez czego nie mogę funkcjonować.
Jesteście porównywani do Guano Apes czy Evanescence rzeczywiście czerpiecie inspiracje z tych zespołów.
To miłe jeśli ktoś porównuje nas do uznanych zespołów zagranicznych o wielkim prestiżu. Nie można zaprzeczyć, że zespoły których słuchamy chcąc nie chcąc mają na nas duży wpływ. Ja np. słucham namiętnie Guano Apes, a głos Sandry Nasic uważam za jeden z najlepszych kobiecych wokali. To było niezwykle miłe gdy nie raz słyszałam opinie po koncertach szczególnie po stronie niemieckiej, że mam świetny wokal i przypominam Sandrę z Guano Apes. Jest to dla mnie ogromny komplement, jednak chciałabym, żeby ludzie raczej kojarzyli mnie jako Izabelę Miedejszo, która ma swój wypracowany styl, a nie dziewczynę, która ma do kogoś podobny głos, tym bardziej, że cała nasza muzyka posiada swój własny charakter.
Jak subiektywnie oceniasz te zespołu, to jest „Twoje granie”?
Jak najbardziej to jest moje granie, to jest to, co kocham i co jest częścią mnie. Oczywiście nie popadam w samouwielbienie i nie słucham naszej EPki codziennie. Po prostu robię to, co od zawsze chciałam robić i jestem bardzo wdzięczna losowi, że dał mi taką szansę.
Dokładnie przesłuchałem EPke „Twoja Wina” - podejmujecie trudne tematy. Czy teksty są dla Ciebie ważne? Co w nich chcesz przekazać słuchaczowi?
Tak teksty są dla mnie sprawą wielkiej wagi, podejmuję tematy, które są mi bliskie. Każdy tekst jest w pewnym sensie odsłoną kawałka mnie samej. Wszystko co opisuję są to moje emocje, moje przeżycia i sytuacje, w których się znalazłam. Jest to coś naprawdę osobistego. Piszę o sprawach dla mnie istotnych, chcę przekazać moje poglądy. Piszę o życiu, jego urokach jak i wadach. Myślę, że obecnie żyjemy w szalonym świecie, gdzie każdy z nas ma jakieś wzloty i upadki. Jednego dnia mamy powód do radości, a innego do smutku, czy też złości. To jest również dla mnie ogromne wyzwanie, ponieważ pierwszy raz stanęłam przed koniecznością napisania własnych tekstów i chciałam temu sprostać i myślę, że się udało. Nie chcę pisać o pierdołach, chcę w przyszłości puścić płytę wnukom i z dumą powiedzieć: "Tak kiedyś śpiewała wasza babcia"
Rozmawiał: Michał Orłowski



